Wróć na blog

PORADNIK · MATERIAŁY FIRMOWE

PROFESJONALNA GRAFIKA DLA FIRMY — JAKIE MATERIAŁY NAPRAWDĘ WARTO PRZYGOTOWAĆ?

Część materiałów zwróci się wielokrotnie, część wyląduje w kartonie w magazynie. Pokazujemy, jak odróżnić jedno od drugiego — z priorytetami według branży i listą plików, których warto żądać od każdego wykonawcy.

Zestaw materiałów firmowych: teczka, torba papierowa, telefon i wizytówki w spójnej identyfikacji — jakie materiały graficzne warto przygotować, HoneyArt Studio Lublin

Kiedy firma zaczyna porządkować swoje materiały, zwykle pojawia się lista życzeń: wizytówki, ulotki, katalog, roll-up, teczka, długopisy, kalendarze. Część z tego zwróci się wielokrotnie. Część wyląduje w kartonie w magazynie i zostanie wyrzucona po dwóch latach.

Ten tekst jest o tym, jak odróżnić jedno od drugiego — bez sprzedawania Ci zestawu „bo tak się robi”.

ZASADA, KTÓRA PORZĄDKUJE WSZYSTKO

Warto przygotować ten materiał, który trafia do klienta w momencie podejmowania decyzji. Wszystko inne jest opcjonalne.

Dlatego dla firmy remontowej najważniejsza będzie wizytówka i oznakowanie auta, dla restauracji karta dań i witryna, dla producenta etykieta i packshot, a dla firmy usługowej B2B szablon oferty. Nie ma jednej listy dla wszystkich — jest pytanie, gdzie Twój klient patrzy tuż przed powiedzeniem „tak”.

MATERIAŁY, KTÓRE ZWRACAJĄ SIĘ NIEMAL ZAWSZE

Wizytówka

Najtańszy materiał o najwyższym współczynniku użycia. Wręczana osobiście działa inaczej niż numer podyktowany przez telefon — zostaje w portfelu i wraca po miesiącach. Warunek: ma zawierać to, co potrzebne do kontaktu, i nic więcej. Wizytówka z pięcioma numerami, trzema adresami i kodem QR donikąd nie jest bardziej pomocna, tylko mniej czytelna.

Koszt projektu zaczyna się u nas od 100 zł za stronę (cennik graficzny).

Szablon oferty i pisma firmowego

Najbardziej niedoceniany materiał w całym zestawieniu. Jeśli wysyłasz oferty, to właśnie ten dokument decyduje o pierwszym wrażeniu — częściej niż strona i częściej niż wizytówka. Dobrze złożona oferta z nagłówkiem, spójną typografią i czytelną tabelą cen wygląda jak firma, która wie, co robi.

Oznakowanie tego, co się przemieszcza i stoi w miejscu

Samochód firmowy, witryna, tablica przed budynkiem, odzież robocza. To reklama, za którą płacisz raz i która pracuje codziennie przez kilka lat. W usługach lokalnych — remonty, serwis, transport, gastronomia — zwykle najlepszy stosunek kosztu do liczby kontaktów.

Materiały do internetu

Grafika profilowa i tło w mediach społecznościowych, szablony postów, baner do wizytówki Google, zdjęcia produktów. To materiały o najkrótszym czasie od wykonania do pierwszego użycia — i jedyne, które da się poprawić bez ponoszenia kosztu druku. Jeśli budżet jest napięty, zacznij właśnie tutaj.

MATERIAŁY ZALEŻNE OD BRANŻY

Priorytety materiałów graficznych według rodzaju firmy
Rodzaj firmy Najpierw Potem
Usługi lokalne
remonty, serwis, transport
Wizytówka, oznakowanie auta, wizytówka Google Ulotka, tablica, odzież
Gastronomia Karta dań, witryna, materiały do social mediów Opakowania na wynos, plakaty sezonowe
Handel i produkty Etykieta, packshot, grafika produktowa Katalog, opakowanie zbiorcze, POS
Usługi B2B Szablon oferty, prezentacja, wizytówka Folder, case study, roll-up na targi
Beauty, zdrowie, wnętrza Social media, cennik usług, witryna Voucher, ulotka, opakowania

NA CO SZKODA PIENIĘDZY (ZAZWYCZAJ)

Ulotki drukowane na zapas w dużym nakładzie. Pięć tysięcy sztuk jest tanie w przeliczeniu na sztukę i drogie w całości, a treść dezaktualizuje się szybciej, niż zdążysz je rozdać. Lepiej mniejszy nakład i dodruk, kiedy się sprawdzi.

Gadżety bez pomysłu. Długopis z logo nie buduje marki — buduje ją materiał, który klient faktycznie ogląda. Wyjątkiem są branże, w których gadżet ma funkcję (miarka u wykonawcy, magnes na lodówkę u serwisu, na którym jest numer alarmowy).

Katalog na czterdzieści stron zamiast dziesięciu. Skoro płacisz za stronę, każda strona powinna coś sprzedawać. Katalog, w którym połowa to zdjęcia z banków obrazów i ogólniki o „pasji i doświadczeniu”, jest droższy i mniej skuteczny niż krótki, konkretny.

Księga znaku na czterdzieści stron przy firmie na dwie osoby. Zasady użycia są potrzebne, ale ich objętość ma wynikać z tego, ile osób z nich korzysta. Co powinno się w nich znaleźć, rozpisaliśmy w artykule co obejmuje identyfikacja wizualna firmy.

CZEGO ŻĄDAĆ OD WYKONAWCY — NIEZALEŻNIE OD TEGO, KTO ROBI

To lista, która chroni Cię przed kosztami odkrywanymi później:

Najczęstszy telefon, jaki odbieramy

„Drukarnia mówi, że plik jest za słabej jakości.” W dziewięciu na dziesięć przypadków oznacza to, że firma dostała kiedyś tylko obrazek JPG w małej rozdzielczości i nie ma nic więcej. Odtworzenie znaku od zera kosztuje wtedy tyle, co zaprojektowanie go po raz pierwszy — a czasem więcej, bo trzeba go jeszcze dopasować do wszystkiego, co już powstało.

W JAKIEJ KOLEJNOŚCI TO ROBIĆ

Najpierw fundament: znak z wariantami, kolory, typografia. Bez tego każdy materiał będzie osobną decyzją i całość nigdy się nie zejdzie. Potem materiały do internetu, bo są najtańsze w poprawianiu. Następnie to, co trafia do ręki klienta w Twojej branży. Na końcu rzeczy wielkoformatowe i wszystko, co drukuje się w dużym nakładzie — kiedy treść jest już przetestowana.

Cały przebieg współpracy, z terminami i tym, czego potrzebujemy od Ciebie na każdym etapie, opisaliśmy w artykule jak wygląda proces tworzenia identyfikacji wizualnej.

PODSUMOWANIE

Warto przygotować te materiały, które trafiają do klienta w momencie decyzji — a to zależy od branży, nie od gotowej listy. Niemal zawsze zwracają się wizytówka, szablon oferty, oznakowanie i materiały do internetu. Rzadko zwracają się duże nakłady ulotek, gadżety bez funkcji i rozbudowane katalogi wypełnione ogólnikami.

Niezależnie od tego, kto wykona projekt, żądaj plików wektorowych, wersji do druku i do internetu oraz wariantów jednokolorowych — to one decydują o tym, czy za dwa lata nie zapłacisz drugi raz za to samo.

Nie wiesz, od czego zacząć w swojej firmie? Napisz do nas — podpowiemy, co ma sens przy Twoim budżecie. Gotowe prace obejrzysz w realizacjach graficznych, a stawki znajdziesz w cenniku.

NAJCZĘŚCIEJ ZADAWANE PYTANIA

Od jakich materiałów graficznych zacząć?

Od fundamentu, czyli znaku z wariantami, palety kolorów i typografii. Potem materiały do internetu, bo są najtańsze w poprawianiu. Następnie to, co trafia do ręki klienta w Twojej branży. Na końcu materiały wielkoformatowe i drukowane w dużym nakładzie.

Czy ulotki mają jeszcze sens?

Mają, ale w rozsądnym nakładzie. Pięć tysięcy sztuk jest tanie w przeliczeniu na sztukę i drogie w całości, a treść dezaktualizuje się szybciej, niż zdążysz je rozdać. Lepszy jest mniejszy nakład i dodruk, jeśli materiały się sprawdzą.

Jakich plików żądać od grafika?

Plików wektorowych w formatach SVG, PDF lub EPS, osobnych wersji do druku w CMYK ze spadami i do internetu w RGB, wariantów jednokolorowych do haftu i grawerowania oraz informacji o krojach pisma i ich licencji.

Co jest najważniejsze dla firmy usługowej działającej lokalnie?

Wizytówka, oznakowanie samochodu i zadbana wizytówka Google. To materiały, za które płacisz raz, a pracują codziennie. Ulotka, tablica i odzież robocza są naturalnym kolejnym krokiem.

Dlaczego drukarnia odrzuca moje pliki?

Najczęściej dlatego, że firma dysponuje wyłącznie obrazkiem JPG w małej rozdzielczości, bez wersji wektorowej i bez spadów. Odtworzenie znaku od zera kosztuje wtedy tyle co zaprojektowanie go po raz pierwszy, a czasem więcej.