- Data publikacji: 8 września 2026
- Czas czytania: 10 minut
- Autor: HoneyArt Studio Lublin
Przedsiębiorca, który pierwszy raz zamawia stronę, ma zwykle trzy oferty na biurku: 900 zł, 3500 zł i 11 000 zł. Wszystkie mówią „nowoczesna strona internetowa dla firmy”. Bez wiedzy, co się pod tym kryje, wybór sprowadza się do ceny albo do sympatii do handlowca — i to jest najdroższy sposób podejmowania tej decyzji.
Poniżej zebraliśmy kryteria, według których sami ocenilibyśmy wykonawcę, gdybyśmy byli po drugiej stronie stołu. Część z nich sprawdzisz w dziesięć minut, bez żadnej wiedzy technicznej.
ZACZNIJ OD SIEBIE, NIE OD OFERT
Zanim zapytasz kogokolwiek o wycenę, odpowiedz sobie na trzy pytania: co strona ma robić (zbierać zapytania? prezentować realizacje? sprzedawać?), kto na nią wejdzie (klient indywidualny z telefonu czy firma z komputera) i co uznasz za sukces po pół roku (dziesięć telefonów miesięcznie? trzy zapytania ofertowe?).
To nie jest ćwiczenie dla wykonawcy — to Twoje narzędzie porównawcze. Trzy oferty na to samo zadanie da się zestawić. Trzy oferty na „stronę internetową” nie dają się porównać w ogóle, bo każdy wycenia co innego.
PORTFOLIO: CZEGO W NIM SZUKAĆ
Portfolio to jedyny dowód, który nie kosztuje nic i mówi wszystko. Tylko trzeba je czytać uważniej niż jako galerię ładnych obrazków.
Żywe adresy, nie zrzuty ekranu
Zrzut ekranu można wyrenderować w pół godziny. Poproś o adresy działających stron i wejdź na nie. Jeśli połowa linków prowadzi donikąd albo strony wyglądają inaczej niż na obrazku w portfolio, wiesz już wystarczająco dużo.
Otwórz je na swoim telefonie
Nie na komputerze wykonawcy podczas prezentacji, tylko na własnym telefonie, w normalnym zasięgu. Sprawdź, czy tekst nie ucieka poza ekran, czy menu da się obsłużyć kciukiem i po ilu sekundach cokolwiek się pojawia. To dokładnie to samo doświadczenie, które będzie miał Twój klient.
Zróżnicowanie, nie powtarzalność
Jeśli piętnaście realizacji różni się wyłącznie kolorem i zdjęciem w nagłówku, to znak, że pracownia ma jeden układ i wciska w niego każdą branżę. Nie jest to od razu wada — ale wtedy płacisz za konfigurację, a nie za projekt, i cena powinna to odzwierciedlać.
Realizacje z Twojej okolicy
Wykonawca, który robił już strony dla firm z Lublina i regionu, zna specyfikę lokalnego rynku: jak wyglądają tu zapytania, czego szukają klienci, jakie branże konkurują o te same frazy. Nasze wdrożenia zebraliśmy w realizacjach stron internetowych — warto przejrzeć analogiczną sekcję u każdego, kogo rozważasz.
SZABLON CZY PROJEKT AUTORSKI
To pierwsze pytanie, które realnie różnicuje cenę. Gotowy szablon to kupiony układ, w który wstawia się Twoje teksty i zdjęcia. Projekt autorski oznacza, że układ, typografia i kolorystyka powstają pod Twoją markę, zwykle na podstawie makiety zatwierdzanej przed programowaniem.
Szablon ma sens, gdy budżet jest mały, a strona ma po prostu istnieć i wyglądać porządnie. Projekt autorski ma sens, gdy strona jest częścią sprzedaży: w branżach, w których klient porównuje kilku dostawców i wygląd strony jest jednym z kryteriów zaufania.
Uczciwy wykonawca powie wprost, z czego korzysta. Problem zaczyna się wtedy, gdy szablon jest sprzedawany jako „indywidualny projekt graficzny” w cenie projektu autorskiego. Prosty test: poproś o makietę przed rozpoczęciem prac. Przy projekcie autorskim to standardowy etap. Przy szablonie zwykle usłyszysz, że „zobaczymy na gotowym”.
„Czy mogę zobaczyć projekt graficzny mojej strony przed tym, jak zacznie powstawać kod?” Odpowiedź na to jedno pytanie mówi więcej o procesie niż cała oferta. U nas ten etap opisaliśmy w artykule o procesie tworzenia strony internetowej.
UX, CZYLI CZY STRONA PROWADZI KLIENTA
Estetyka to połowa sprawy. Druga połowa to układ, który prowadzi odwiedzającego do działania. Przy przeglądaniu portfolio sprawdź trzy rzeczy na cudzych realizacjach:
- Czy w pierwszej sekundzie wiadomo, czym firma się zajmuje i gdzie działa?
- Czy numer telefonu albo przycisk kontaktu jest widoczny bez przewijania?
- Czy da się dojść do zapytania ofertowego w dwóch kliknięciach z dowolnej podstrony?
Jeśli odpowiedź na któreś z tych pytań brzmi „nie” na większości realizacji wykonawcy, na Twojej stronie będzie tak samo. Więcej o samej zawartości napisaliśmy w tekście o tym, co powinna zawierać profesjonalna strona firmowa.
RESPONSYWNOŚĆ I SZYBKOŚĆ — SPRAWDŹ, NIE WIERZ
Każda oferta zawiera słowo „responsywna”. To dziś minimum, nie przewaga. Ale responsywność bywa rozumiana jako „nic się nie rozjeżdża”, podczas gdy chodzi o coś więcej: układ na telefonie powinien być zaprojektowany osobno, a nie ściśnięty z wersji na komputer.
Szybkość sprawdzisz sam. Wklej adres dowolnej realizacji wykonawcy do PageSpeed Insights i spójrz na wynik dla urządzeń mobilnych. Nie chodzi o to, żeby wszędzie było 100 punktów — chodzi o to, żeby nie było 30. Strona, która ładuje się sześć sekund, traci większość ruchu z telefonu, zanim ktokolwiek zobaczy ofertę.
CZY WYKONAWCA W OGÓLE MYŚLI O GOOGLE
Strona bez przygotowania pod wyszukiwarkę nie jest tańszą wersją strony z SEO. To dwie różne rzeczy: pierwsza czeka, aż ktoś wpisze adres, druga sama przyprowadza ruch.
Minimum, które powinno wchodzić w cenę każdego wdrożenia:
- unikalny tytuł i opis dla każdej podstrony,
- poprawna struktura nagłówków, jeden H1 na podstronie,
- opisy alternatywne dla zdjęć,
- mapa strony i plik robots.txt,
- dane strukturalne firmy (LocalBusiness) z adresem i telefonem,
- podpięta Google Search Console i przesłana mapa strony.
To nie jest pozycjonowanie — to fundament, bez którego pozycjonowanie nie ma o co zaczepić. Samo zdobywanie widoczności opisaliśmy osobno, w poradniku o pozycjonowaniu lokalnym w Lublinie.
CO SIĘ STANIE ZA ROK: ROZBUDOWA I OPIEKA
Strona firmowa rzadko zostaje taka sama przez trzy lata. Dojdzie nowa usługa, zmieni się cennik, pojawi się druga lokalizacja. Zapytaj wprost: ile kosztuje dodanie nowej podstrony po zakończeniu projektu i czy możesz sam edytować teksty.
Drugi wątek to opieka: aktualizacje, kopie zapasowe, monitorowanie dostępności, drobne poprawki. Nie musi być obowiązkowa, ale powinna być dostępna i mieć jasną cenę. Strona zostawiona bez aktualizacji przez dwa lata potrafi zwyczajnie przestać działać — szczególnie ta oparta na systemie z wtyczkami.
DO KOGO BĘDZIE NALEŻEĆ STRONA, DOMENA I HOSTING
To najczęściej pomijane pytanie i jednocześnie to, które potrafi kosztować najwięcej. Ustal na piśmie trzy rzeczy:
- Domena ma być zarejestrowana na Twoją firmę, nie na wykonawcę. To Twój adres i Twój dorobek w wyszukiwarce.
- Dostęp do hostingu i panelu strony ma być Twój, nawet jeśli z niego nie korzystasz.
- Prawa do projektu graficznego mają przechodzić na Ciebie po zapłacie — łącznie z plikami źródłowymi.
Firma, która trzyma domenę klienta na własnym koncie, ma nad nim realną kontrolę. Rozstanie z takim wykonawcą oznacza w praktyce budowę strony od nowa, pod nowym adresem, i utratę pozycji w Google.
CZY LOKALNY WYKONAWCA MA ZNACZENIE
Technicznie — nie. Stronę da się zrobić zdalnie dla klienta z drugiego końca Polski i robimy to na co dzień. Praktycznie — w kilku sytuacjach bliskość realnie skraca projekt.
Spotkanie na miejscu ma sens, gdy trzeba zobaczyć lokal, warsztat albo produkt, gdy potrzebne są zdjęcia z miejsca pracy, albo gdy po prostu wolisz omówić strategię przy stole niż na wideokonferencji. W branżach takich jak gastronomia, usługi budowlane, salony czy serwisy materiały powstają wtedy od razu, zamiast krążyć mailem przez trzy tygodnie.
Drugi argument jest miękki, ale wart wspomnienia: wykonawca z Lublina zna lokalny rynek i konkurencję w Twojej branży. Wie, kto już jest wysoko w wynikach i czym się wyróżnia. Jeśli szukasz kogoś na miejscu, tak wygląda u nas tworzenie stron internetowych w Lublinie — z zakresem, terminami i przykładami wdrożeń.
DZIESIĘĆ PYTAŃ PRZED PODPISANIEM UMOWY
Wydrukuj, weź na spotkanie i zadaj każdemu wykonawcy te same. Różnice w odpowiedziach powiedzą więcej niż różnice w cenach.
- Co dokładnie zawiera cena i czego w niej nie ma?
- Czy zobaczę projekt graficzny przed rozpoczęciem prac?
- Ile podstron obejmuje wycena i ile kosztuje każda kolejna?
- Kto pisze teksty i kto dostarcza zdjęcia?
- Na jakiej technologii powstanie strona i dlaczego akurat na tej?
- Czy będę mógł samodzielnie edytować treść?
- Jaki jest termin i co się dzieje, gdy zostanie przekroczony?
- Ile poprawek mieści się w cenie?
- Na kogo zarejestrowana będzie domena i kto ma dostęp do hostingu?
- Co dzieje się po wdrożeniu — jaka jest opieka i ile kosztuje?
CZERWONE FLAGI
Żadna z nich nie przesądza sama w sobie, ale trzy naraz to sygnał, żeby poszukać dalej.
- Gwarancja pierwszego miejsca w Google. Nikt nie może jej dać, bo nikt nie kontroluje wyników wyszukiwarki. To najprostszy test uczciwości.
- Wycena bez rozmowy o zakresie. Cena podana w pierwszej wiadomości, przed ustaleniem liczby podstron i funkcji, jest albo zawyżona na zapas, albo urośnie w trakcie.
- Brak umowy albo umowa na jedną stronę bez zakresu. Zakres prac, termin, liczba poprawek i warunki płatności powinny być spisane.
- Portfolio bez adresów. Same obrazki, żadnych działających stron.
- Płatność w całości z góry przy pierwszej współpracy. Standardem jest zaliczka i rozliczenie po odbiorze.
- Domena rejestrowana „u nas, bo tak wygodniej”. Wygodniej dla kogo?
- Ucieczka od pytań technicznych. Nie musisz rozumieć odpowiedzi — ale powinieneś ją dostać.
A CO Z CENĄ?
Cena jest ostatnim kryterium, nie pierwszym — ale oczywiście ma znaczenie. Zasada, która się sprawdza: odrzuć skrajności. Oferta wyraźnie najtańsza zwykle oznacza szablon, brak treści i brak opieki. Oferta wyraźnie najdroższa powinna być uzasadniona konkretami, a nie samą nazwą pracowni.
Realne widełki i to, co je przesuwa, opisaliśmy w artykule ile kosztuje strona internetowa, a aktualne stawki znajdziesz w cenniku stron internetowych. Jeśli wahasz się między systemem CMS a stroną pisaną od podstaw, porównanie obu ścieżek jest w tekście o tym, czy wybrać WordPressa, czy stronę pisaną od zera.
PODSUMOWANIE
Dobrego wykonawcę poznaje się po trzech rzeczach: potrafi pokazać żywe realizacje, potrafi wytłumaczyć, za co bierze pieniądze, i nie ucieka od pytań o to, co będzie po wdrożeniu. Reszta — technologia, liczba animacji, nazwa systemu — to szczegóły, które powinny wynikać z Twoich celów, a nie z przyzwyczajeń pracowni.
Jeśli chcesz porównać nas z innymi ofertami, które masz na stole, napisz — odeślemy zakres i termin, a nie „mniej więcej”. Odpowiedzi na krótsze pytania zebraliśmy też w FAQ.
NAJCZĘŚCIEJ ZADAWANE PYTANIA
Ile kosztuje strona internetowa w Lublinie?
Prosta wizytówka firmowa zaczyna się od około 800 zł, strona z projektem autorskim i animacjami od około 1200 zł, a sklep internetowy od około 1400 zł. O miejscu w widełkach decyduje liczba podstron, to czy projekt jest autorski, oraz kto przygotowuje teksty i zdjęcia.
Po czym poznać, że wykonawca używa gotowego szablonu?
Najprostszy test to prośba o projekt graficzny przed rozpoczęciem prac. Przy projekcie autorskim makieta jest normalnym etapem. Drugi sygnał to portfolio, w którym kolejne realizacje różnią się wyłącznie kolorem i zdjęciem w nagłówku.
Czy warto wybrać wykonawcę z Lublina, czy można zdalnie?
Zdalnie da się zrobić wszystko i tak powstaje większość stron. Lokalny wykonawca ma przewagę wtedy, gdy potrzebne są zdjęcia z miejsca pracy, trzeba zobaczyć lokal albo produkt, albo gdy wolisz omawiać projekt na spotkaniu zamiast na wideokonferencji.
Na kogo powinna być zarejestrowana domena firmowa?
Zawsze na Twoją firmę. Domena to Twój adres i cały dorobek w wyszukiwarce. Wykonawca może pomóc w zakupie i konfiguracji, ale właścicielem wpisu w rejestrze powinieneś być Ty.
Czy ktoś może zagwarantować pierwsze miejsce w Google?
Nie. Nikt nie kontroluje wyników wyszukiwarki, więc taka gwarancja jest technicznie niemożliwa. Można zagwarantować konkretny zakres prac i raportowanie efektów, ale nie pozycję.
Ile trwa wykonanie strony internetowej dla firmy?
Prosta strona wizytówkowa to zwykle dwa do trzech tygodni, rozbudowana strona firmowa cztery do sześciu, a sklep internetowy od sześciu tygodni w górę. Najczęstszym powodem opóźnień nie jest praca wykonawcy, tylko czekanie na teksty i zdjęcia od klienta.